Jest grupa, której wcale nie przeszkadza, ze temperatura spada do minus 10 czy nawet 20 stopni.
Kompletnie nie przejmuje się tym ze wszędzie pełno śniegu i zupełnie nie robi na nich wrażenie że na chodnikach jest ślisko jak diabli . Wręcz przeciwnie.
I nie są to drogowcy czy dozorcy ,ale ……dzieci.
Jak się dorwą do śniegu to naprawdę ciężko jest je zapędzić do domu . Nieważne że mróz, nieważne że w rękawiczkach się źle robi zdjęcia i nieważne że w fotografa nie rzuca się śniegiem . Bo jak jest zima to musi być zimno . Wszystkim



……wtedy losy ludzkości zaczęły się lekko komplikować według pewnej szacownej księgi . Zaraz potem miała miejsce pierwsza afera korupcyjna i mimo że wtedy nie było jeszcze komisji śledczych to sprawa została szybko wyjaśniona a winni ukarani. Kara była sroga bo i wygnanie z raju, i choroby, i cierpienia , a mam wrażenie, że ZUS, Urząd Skarbowy i PZPN to też nie jest przypadek.
Na szczęście zdarza się, że bywa inaczej kiedy Adam spotka Ewę. I w tym przypadku właśnie tak jest:) . Wyciągnąłem od nich ze znają się od szkoły podstawowej, ale tak naprawdę ich drogi zetknęły się jakiś rok temu. Zetknęły się na tyle skutecznie, że mają plan aby z dwóch dróg zrobić jedną. Wspólną.
I najważniejsze: zdążą przed Euro 2012 :)
Adam, Ewa dzięki za fajny niedzielny poranek !




Rozwinięcie tematu jest bardzo proste ; zmierzam w stronę fotografii i zamierzam się tego trzymać . Styczeń roku 2010 to chyba całkiem niezła data na to aby zacząć coś nowego, choć z drugiej strony podobno w 2012 nastąpi koniec świata więc to moje blogowanie nie potrwa zbyt długo.
W każdym razie na początek pokazuję parę zdjęć zrobionych całkiem niedawno. Szybka , domowa sesja niezwykle ruchliwego dziecka , które oprócz tego że niezwykle szybko się przemieszcza to dodatkowo wyrzuca z siebie dziesiątki słów na minutę . Jak widać do szkoły jeszcze nie chodzi , ale jak zacznie…. to nauczyciele nie będą mieli łatwo




